PL RU EN
;

"Dziewczęta z babcinego pamiętnika – RADOM 1935 r." Hanny Kowalczyk

Zdobywczyni drugiej nagrody w literackim konkursie herstorycznym 2013 w kategorii Szkoły Podstawowej, klasy IV – VI.


Hanna Kowalczyk - 9

Dziewczęta z babcinego pamiętnika – RADOM 1935 r.

Hanna Kowalczyk

Gdańsk (godło: Pies)

hanna kowalczyk - 1Dzięki niewielkim rozmiarom pamiętnik udało się przechować aż do dziś. Właścicielką pamiętnika jest moja prababcia, Maria. Kiedy pojawiły się pierwsze wpisy, miała tyle samo lat, co ja teraz. Udało mi się ustalić, kim były osoby, których nazwiska pojawiły się w pamiętniku.
hanna kowalczyk - 2Prababcia dostała ten pamiętnik od swojej sąsiadki – Hani Szaniawskiej – w czasie, gdy mieszkała w Radomiu. W późniejszych latach Hania została psychologiem.
 
hanna kowalczyk - 3Następna strona jest obcięta. Oczywiście nie bez powodów. Jak to wszystkie nastolatki prababcia miała swoje szkolne sympatie. Gdy Paul – Belgijczyk z Liege – ówczesna sympatia prababci, wpisał się do pamiętnika, koleżanka z klasy zaczęła go podrywać. Prababcia wycięła wiersz Paula przed tym, jak swój wpis dodał ważniejszy przyjaciel – Roman.
Hanna Kowalczyk - 4Następny wpis wyszedł spod pióra (czy raczej ołówka) Zosi Ołdakowskiej. Zosia była bardzo ładna i kochało się w niej wielu chłopaków, w tym brat prababci, Jurek. Poprosił więc siostrę, by wykupiła z zakładu fotograficznego portret owej Zosi.
Hanna Kowalczyk - 5Prababcia pamięta Izę Sakowicz tak, jak pewnie wszystkie dziewczynki wyobrażały sobie „Anię z Zielonego Wzgórza”.
Miała rude włosy z warkoczami.
 
 
Hanna Kowalczyk - 6
Kolejny wpis jest od tajemniczego „RO”. Roman Pritulak, bliski przyjaciel mojej prababci, był wierszokletą. W pamiętniku zamieścił wiersz, który sam napisał, dedykując go mojej prababci.
Hanna Kowalczyk - 7Na następnej stronie widnieje wpis Heleny Gostyńskiej. Moja prababcia siedziała z nią w jednej ławce, kiedy chodziła do III klasy gimnazjum w późniejszych latach. Hela często zapraszała babcię do swojego domu, ale ona nigdy nie miała czasu. Gdy w końcu babcia przyjechała, Heleny już tam nie było. Zmarła na raka.
Hanna Kowalczyk - 8Bardzo słabo widoczny jest następny zapis w pamiętniku. To Zosia Górska, śliczna blondyneczka z niebieskimi oczami. W 1939 roku udała się do Wilna, gdzie podobno zginęła.
 
Na następnej stronie wpisała się Hania Sękowska. Moja prababcia psociła z nią i stale je rozdzielano. W czasie mszy szkolnej ksiądz ustawił je w pierwszej parze, żeby mieć je na oku. Niestety, na niewiele się to zdało, gdyż rozśmieszały całą klasę. Innym razem Hanna Kowalczyk - 9ustawiono je naprzeciw siebie w święta wielkanocne przy grobie Pana Jezusa. Obok nich stało dwóch strażaków. Do kościoła wleciała wielka mucha i usiadła strażakowi na nosie, a on robił miny, żeby ją strącić. Nie chciał zmieniać pozycji „na baczność”. Prababcia i jej koleżanka zaczęły się śmiać – wygoniono je z kościoła. Niestety, gdy Hania dorosła, jej życie nie było już takie śmieszne. Musi opiekować się swoją nieuleczalnie chorą wnuczką. Jej pierwsza synowa zmarła, syn ożenił się ponownie, ale córkę pozostawił pod opiekę babci.
Hanna Kowalczyk - 10Następny z kolei jest rysunek i wierszyk Irki Chomiak. Irka mieszkała kiedyś w Radomiu przy ul. Kościuszki, ale potem zamieszkała w tej samej klatce, co prababcia w Warszawie.
Hanna Kowalczyk - 11Dalej jest wpis Hanki Winczewskiej. Jej rodzice mieli sklep-mydlarnię. Wchodziło się do niego po drewnianych schodach. Hania miała niewątpliwy talent do rysunku.
 
Hanna Kowalczyk - 12Na ostatniej stronie pamiętnika jest wpis Hanki Laks. Była jedną z dwóch żydówek z klasy mojej prababci. II wojnę światową przeżyła tylko dlatego, że umiała mówić po niemiecku, a Niemcy potrzebowali tłumaczy. Jej rodzice umarli albo zostali zamordowani.
A TO WŁAŚCICIELKA TEGO MAŁEGO PAMIĘTNIKA
Hanna Kowalczyk - 13
 
korekta do publikacji: Barbara Piórkowska
Redaktorki bloga pragną oświadczyć, że wszystkie zdjęcia należą do autorki pracy konkursowej i nie mogą być pod żadnym pozorem wykorzystywane bez zgody Hanny Kowalczyk.
Ponadto, redaktorki dołożyły wszelkich starań, żeby oddać typograficzną stronę pracy. Wszelkie nieścisłości są tylko ich winą.
 

Projekt Metropolitanka
Metropolitanka to projekt herstoryczny (z ang. “her story” – „jej historia”, w przeciwieństwie do “his story” – „jego historia”), który opowiada o roli kobiet w historii, często pomijanej w akademickich, szkolnych oraz codziennych rozmowach. Herstory, czyli historie opowiadane z perspektywy kobiet, mają pełniej odmalować dzieje Pomorza.

Organizator

Projekt Metropolitanka Miasto Gdańsk

© 2023 Metropolitanka
All Rights Reserved. | Deklaracja dostępności

;